Możesz być innowacyjny jak Apple (5 sposobów)
Po poprzednim wpisie na temat Apple, odebrałem wiele niemiłych e-maili od ludzi, którzy uważają, że ich firma bez problemu może być tak innowacyjna jak Apple. Pożyjemy, zobaczymy
.
No dobra, może możemy się od nich czegoś nauczyć (oczywiście od tych z Apple). Poniżej 5 rzeczy, które można by skopiować od ludzi spod znaku jabłuszka:
- każdy produkt Apple jest jak świąteczny prezent. Najpierw budowanie napięcia: trochę plotek w internecie, jakaś informacja tu, jakaś fotka tam. Potem BUM!!! Nawet jeśli produkt jest dość zwyczajny, to zostanie nam pokazany jakby znów wynaleziono koło. Potem czekamy (to w Polsce
), i w końcu dostajemy w nasze ręce opakowanie, śliczne, obsesyjnie dopracowane w każdym detalu. Są tak ładne, że częściej trafiają na dobrze widoczną półeczkę niż na śmieci. Nie ma się co wstydzić sam też tak zrobiłem
. No i sam produkt – funkcjonalne, małe dzieło sztuki, czysty design. Idealny prezent, no nie? Wniosek dla nas? „Experience” z naszym produktem nie zaczyna się w momencie używania produktu. Ono często tam się kończy. Apple sprzedaje nam tę samą emocje dotykania czegoś unikalnego przez cały proces poznawania, kupowania i użytkowania produktu. - żadnych kompromisów. Jeśli stworzyłeś produkt (usługę/prezentację/…), którego nie uwielbiasz, to dlaczego klienci mieliby go pokochać? Większość nowości na rynku jest jakąś wypadkową pomiędzy wizją szefów, marketingu, sprzedaży, produkcji, badań, etc. Tych produktów nikt tak naprawdę nie kocha, kiedy opuszczają fabrykę, więc to samo czeka je w sklepie.
- konsument, jego potrzeby i ludzie którzy zastanawiają się jak je zaspokoić muszą być sercem firmy. Nie ogladaj się na konkurencję. Jeśli ich kopiujesz, jesteś spóźniony o całe lata. Apple praktycznie ignoruje swoją konkurencję. Napisano tony książek „zorientowanych marketingowo firmach”. I co? I nic. Są jak Jeti. Ja zbyt wielu nie widziałem.
- nie podążaj za swoimi konsumentami, spróbuj ich poprowadzić. Nie chodzi oczywiście o to, żeby konsumentów nie słuchać. Jeśli chcesz ich gdzieś zaprowadzić, musisz najpierw wiedzieć gdzie są i co może ich pociągać.
- skup się. Apple oferuje bardzo wąską linię produktów w kilku wybranych niszach rynkowych. Są tylko tam gdzie wiedzą jak zarabiać i doskonale rozumieją konsumenta. W czasach tysięcy nowości pozwala im to oferować produkty unikalne i dopasowane do potrzeb ich klientów. Robią mniej, ale dużo lepiej.

