<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Brainstormers.pl &#187; inspiracje biznesowe</title>
	<atom:link href="http://brainstormers.pl/tag/inspiracje-biznesowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brainstormers.pl</link>
	<description>marketing, biznes, innowacje...patrzymy, oceniamy i dzielimy się :)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 14:23:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Start&#8217;up, czyli maxi strategia dla mini firmy</title>
		<link>http://brainstormers.pl/startup-czyli-maxi-strategia-dla-mini-firmy/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/startup-czyli-maxi-strategia-dla-mini-firmy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jul 2010 10:17:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[model biznesowy]]></category>
		<category><![CDATA[start-up]]></category>
		<category><![CDATA[strategia biznesowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=514</guid>
		<description><![CDATA[Biorę właśnie udział w bardzo fajnym projekcie, w którym pomagamy kilkunastu przedsiębiorcom przygotowującym swoje start&#8217;upy do wejścia na rynek. Jako człowiek ambitny, w pracy nad strategią i innowacjami postanowiłem wykorzystać topowe narzędzia i metodologię, dokładnie te same, na których opierają swoje sukcesy znane ze swojej innowacyjności firmy. Muszę się szczerze przyznać, że miałem początkowo obawy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/07/Three-bars-icon.png"><img class="alignleft size-full wp-image-778" title="Three bars icon" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/07/Three-bars-icon.png" alt="" width="256" height="256" /></a>Biorę właśnie udział w bardzo fajnym projekcie, w którym pomagamy kilkunastu przedsiębiorcom przygotowującym swoje start&#8217;upy do wejścia na rynek. Jako człowiek ambitny, w pracy nad strategią i innowacjami postanowiłem wykorzystać topowe narzędzia i metodologię, dokładnie te same, na których opierają swoje sukcesy znane ze swojej innowacyjności firmy. Muszę się szczerze przyznać, że miałem początkowo obawy czy nie przesadziłem i czy powinno się tworzyć strategie portfela produktów dla firmy która musi jeszcze zdobyć swojego pierwszego klienta. Okazuje się że ma to sens i to czasem większy niż w przypadku dużych firm. Dlaczego? Kiedy wchodzimy na rynek wszystkie innowacje i strategie są możliwe. Nie ograniczają nas oczekiwania naszych klientów czy zrealizowane już inwestycje. Możemy zrobić wszystko. Możemy zrobić to co najlepsze. Wniosek? Logika budowania strategii biznesowej czy tworzenia innowacji dla jednoosobowej firmy i koncernu jest dokładnie taka sama. Za jakiś czas przygotujemy opracowanie pokazujące jak zrobić w pełni profesjonalną strategię w małej firmie lub startu&#8217;up-ie, ale na dobry początek przygotowałem kilka kluczowych tematów i pytań, nad którymi każdy start&#8217;upowiec powinien się pochylić:</p>
<p>- benefit, benefit, benefit, benefit&#8230; po co tak na prawdę istniejemy na rynku? Jaki problem chcemy rozwiązać? Czy jest on powszechny? Jak bardzo jest on ważny? Czy nasi potencjalni klienci budzą się i zasypiają myśląc o tym problemie (oczywiście dla nas to bardzo dobrze), czy musimy ich przekonać do tego, że ten problem istnieje (jest to możliwe, ale baaaardzo trudne z punktu widzenia małej, niemającej wielkich zasobów firmy)</p>
<p>- w jaki sposób wyznaczamy cenę? Opieramy się na cenach konkurencji, czy wychodzimy od naszych kosztów? A może stosujemy oba podejścia równocześnie? Z czego wynika nasz zysk: z zakładanej przewagi kosztowej nad konkurencją, czy z unikalnej wartości, którą oferujemy naszym klientom?</p>
<p>-  czy coś dzieli naszych klientów? Może ich potrzeby w istotny sposób się różnią (każda grupa oczekuje od nas rozwiązania innego problemu)? A może w różny sposób będą korzystać z naszego produktu (czas, częstość, intensywność)? Możliwych podejść do segmentacji są setki, a każda z zaobserwowanych różnic będzie wpływać na atrakcyjność tej grupy dla nas, benefity, które powinien oferować nasz produkt czy naszą strategie marketingową czy sprzedażową.</p>
<p>Ufff&#8230;  Skomplikowane? Moim zadaniem zdrowy rozsądek i wiedza o tym jakie pytania powinniśmy zadać (patrz wyżej) wystarczą.  Powodzenia <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/startup-czyli-maxi-strategia-dla-mini-firmy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najbezpieczniejsza innowacja, czyli &#8222;Zapakuj to jeszcze raz Sam…&#8221;</title>
		<link>http://brainstormers.pl/najbezpieczniejsza-innowacja-czyli-zapakuj-to-jeszcze-raz-sam%e2%80%a6/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/najbezpieczniejsza-innowacja-czyli-zapakuj-to-jeszcze-raz-sam%e2%80%a6/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Jul 2010 14:42:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[dobre przykłady]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=748</guid>
		<description><![CDATA[Wiedzą to ludzie od słodyczy, wiedzą ludzie od kosmetyków. Nie ma chyba bezpieczniejszego pomysłu niż sprawdzony produkt, zapakowany w „zaktualizowane” opakowanie. Przykłady? Proszę bardzo! Najpierw atakujemy wszelkiego rodzaju święta. Standardowa bombonierka na Boże Narodzenie / Wielkanoc/ walentynki (niepotrzebne proszę skreślić) dostaje śliczną, wsuwaną, kartonową obwolutkę… Voila! Zadowolony klient już trzyma w ręku prosty i bezpieczny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/07/velvet-a100-Disney-Princess.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-749" title="velvet a'100 Disney Princess" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/07/velvet-a100-Disney-Princess-300x173.jpg" alt="" width="300" height="173" /></a>Wiedzą to ludzie od słodyczy, wiedzą ludzie od kosmetyków. Nie ma chyba bezpieczniejszego pomysłu niż sprawdzony produkt, zapakowany w „zaktualizowane” opakowanie.</p>
<p>Przykłady? Proszę bardzo! Najpierw atakujemy wszelkiego rodzaju święta. Standardowa bombonierka na Boże Narodzenie / Wielkanoc/ walentynki (niepotrzebne proszę skreślić) dostaje śliczną, wsuwaną, kartonową obwolutkę… Voila! Zadowolony klient już trzyma w ręku prosty i bezpieczny prezent.</p>
<p>Trendy w modzie i designie? Nie ma problemu! Tak ze dwa sezony temu modne panie nosiły wszystko w tygrysie pasy i lamparcie cętki. Czemu by podobnego wzoru nie umieścić na opakowaniu dobrej sprawdzonej, choć już trochę opatrzonej, szminki lub maskary? Spróbujmy. Ta sama cena, ten sam budżet marketingowy, konkurencja raczej w dzisiejszych czasach już nie słabnie… Sprzedaż? 300% w górę!</p>
<p>Trendy demograficzne? Jeśli ktoś kto zajmuje się biznesem (w dowolnej branży), nie wie jeszcze że mamy największy od kilkudziesięciu lat babyboom, to naprawdę jest sobie sam winien. Zauważyli to już jakiś czas temu ludzie od chusteczek higienicznych i na półkach w markecie mamy cały wysyp takich zwykłych w treści (chusteczka to chusteczka <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ), ale bardzo „dzieciowych” w wykonaniu pudełeczek… Nad jakości artystyczną grafiki spuśćmy litościwie zasłonę milczenia, ale moja córka zawsze znajdzie sposób żeby uzasadnić zakup pudełka z księżniczkami Disney’a. Myślicie, że płacąc o kilkanaście procent więcej za ten sam produkt próbuję dyskutować z przeziębionym czterolatkiem? Jeszcze mi życie miłe <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Podsumowując. Jeśli nie mamy budżetu / technologii / pomysłu aby wymyślać nasz produkt na nowo, to zawsze pozostaje nam kalendarz, wiedza o trendach i zabawa z samym opakowaniem, lub choć z najprostszym jego elementem, czyli zadrukiem. Trudno mi wyobrazić sobie jakiś produkt konsumencki, dla którego na polskim rynku tego typu „opakowaniowe” innowacje nie byłyby szansą na zdobycie jeszcze kawałka rynku. Ryzyko praktycznie żadne, zostaje tylko spróbować…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/najbezpieczniejsza-innowacja-czyli-zapakuj-to-jeszcze-raz-sam%e2%80%a6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>RYBY ul. Wiktorska, Warszawa</title>
		<link>http://brainstormers.pl/ryby-ul-wiktorska-warszawa/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/ryby-ul-wiktorska-warszawa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Apr 2010 07:26:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
				<category><![CDATA[prowokacje]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[obsługa klienta]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=681</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli jeszcze tam nie byłeś, nie masz usprawiedliwienia. Jako klient, a jeszcze bardziej jako profesjonalista, musisz zobaczyć, jak się robi naprawdę zawodowy biznes. Z zewnątrz sklep nie wygląda imponująco (poznasz go od razu, po szyldzie z napisem RYBY, farba lekko opada, skojarzenia z minioną epoką nieuniknione). Niech cię to nie zmartwi, kiedy poznasz jego magię, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/04/ryby-wiktorska.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-722" title="ryby wiktorska" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/04/ryby-wiktorska-216x300.jpg" alt="" width="216" height="300" /></a>Jeśli jeszcze tam nie byłeś, nie masz usprawiedliwienia. Jako klient, a jeszcze bardziej jako profesjonalista, musisz zobaczyć, jak się robi naprawdę zawodowy biznes.</p>
<p>Z zewnątrz sklep nie wygląda imponująco (poznasz go od razu, po szyldzie z napisem RYBY, farba lekko opada, skojarzenia z minioną epoką nieuniknione). Niech cię to nie zmartwi, kiedy poznasz jego magię, przestanie się to dla ciebie liczyć.</p>
<p>Sklep prowadzą panowie (na moje oko i z tego co podsłuchałam spokrewnieni, a raczej reprezentujący kolejne pokolenia w biznesie rodzinnym). Ale, co to za biznes!</p>
<p>Pozwól, że zilustruję go scenką rodzajową:</p>
<p>- A ten łosoś, to co taki dziwny jakiś? taki ciemny? &#8211; pyta klientka, podejrzliwie spoglądająca w stronę ryby, rzekomo świeżej.</p>
<p>Sprzedawca nie speszył się ani trochę. Nabrał tchu i zadumał się, jak przed dobrą opowieścią. Po czym zaczął, robiąc długie pauzy między kolejnymi zdaniami, jakby ważąc ich treść: &#8211; Wie Pani, złowili go na Morzu Barentsa. 30 kilo ważył. Zadzwonili do mnie, czy go chcę. Oczywiście, że kupiłem. Kolega ma wędzarnię. 4 razy w zimnym dymie wędził.</p>
<p>Po dłuższej chwili klienta odezwała się, mówiąc już trochę ciszej: &#8211; Taki większy kawałek poproszę.</p>
<p>Też go kupiłam. Również nie zapytałam o cenę.  A potem, jak ten laik dodałam jeszcze tylko: &#8211; I jeszcze te oliwki zaryzykuję.</p>
<p>- Nic Pani nie ryzykuje. &#8211; odparł rzeczowo sprzedawca.</p>
<p>Szanowni Państwo, kierownicy i specjaliści wysokiego szczebla: umiecie tak robić biznes?</p>
<p>Jeśli nie, zapraszam na Wiktorską. Doświadczycie prawdziwej magii profesjonalnej sprzedaży.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/ryby-ul-wiktorska-warszawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakie wartości wyznajesz?</title>
		<link>http://brainstormers.pl/jakie-wartosci-wyznajesz/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/jakie-wartosci-wyznajesz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 06:01:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[model biznesowy]]></category>
		<category><![CDATA[strategia biznesowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=665</guid>
		<description><![CDATA[Masz 25-35 lat. Wyższe wykształcenie. Pracę.  Zarobki powyżej przeciętnej. Mieszkasz w mieście powyżej 100 tys. mieszkańców. Czytasz prasę (czasem), oglądasz telewizję (często). Jeździsz na wakacje. Lubisz modę, ale nie dyktuje ona twoich wyborów. Podziwiasz gwiazdy, ale nie są dla ciebie idolami. Cała TY. Wiem o tobie wszystko, rozumiem cię doskonale, sprzedam ci każdy produkt. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Masz 25-35 lat. Wyższe wykształcenie. Pracę.  Zarobki powyżej przeciętnej. Mieszkasz w mieście powyżej 100 tys. mieszkańców. Czytasz prasę (czasem), oglądasz telewizję (często). Jeździsz na wakacje. Lubisz modę, ale nie dyktuje ona twoich wyborów. Podziwiasz gwiazdy, ale nie są dla ciebie idolami.</p>
<p>Cała TY.</p>
<p>Wiem o tobie wszystko, rozumiem cię doskonale, sprzedam ci każdy produkt. W końcu robię ten marketing  już od tylu lat. Tylko czasem mam wrażenie, że coś mi ucieka (ale nie mogę tego wyłapać w badaniach). Nie zadaję sobie pytania: <em>Jakie wartości wyznajesz?</em> bo jakie to może mieć znaczenie przy wyborze produktów?</p>
<p>MA ZNACZENIE.</p>
<p>Wartości, które wyznają klienci (niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania, zarobków) łączą ich bardziej niż jakiekolwiek promocje i mody. Określają podejście do życia, konsumpcji, spędzania wolnego czasu. Seth Godin trafnie wyłapuje ten trend i określa takie grupy <a href="http://sethgodin.com/sg/books.asp" target="_blank">Tribes </a>(Plemiona? Wyznawcy?). Ilustruje też swoją teorię na ten temat wieloma przykładami z różnych obszarów życia. Ale wróćmy do marek.</p>
<p>Dla Wyznawców powstała marka <a href="http://www.muji.com/" target="_blank">MUJI</a>. Marka &#8222;no name&#8221;, która filozoficznie buduje swoją ofertę na podejściu do życia jej klientów:</p>
<p><a href="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/03/muji2.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-671" title="muji" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/03/muji2-300x97.png" alt="" width="300" height="97" /></a><a href="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/03/muji1.png"></a></p>
<p>Marka globalna, bo wartości, które prezentuje znajdują wyznawców w każdym kraju. Nie jest to IKEA (choć niektórym przypomina jej produkty), bo angażuje nieporównywalnie bardziej. Wiek, wykształcenie, miejsce zamieszkania, wysokość zarobków, cena nie są czynnikiem decydującym o zakupie produktów MUJI. Ważniejsze jest DLACZEGO.</p>
<p>Dla innych Wyznawców powstała księgarnia The <a href="http://www.montaguebookmill.com/" target="_blank">Montague Bookmill</a>.</p>
<p><a href="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/03/montague-bookmill.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-677" title="montague bookmill" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/03/montague-bookmill-300x80.png" alt="" width="300" height="80" /></a></p>
<p>Księgarnia, która nie obsługuje lokalersów, serując im pełen wybór, w dobrych cenach, kierując się sprzedażą i zyskiem. Tak, ceny są dobre, ale klienci jadą tam, aby przeczytać książkę na tarasie nad rzeką, wypić  kawę, porozmawiać z sobie podobnymi. Cenią książki w old-skulowej postaci i doświadczenie związane z kupowaniem ich w super <a href="http://www.publishersweekly.com/blog/ShelfTalker_A_Children_s_Bookseller_s_Blog/28758-A_Photo_Tour_of_the_Montague_Bookmill.php" target="_blank">klimatycznym miejscu</a>. To rodzaj podejścia do życia, spędzania wolnego czasu, spotykania ludzi, którzy podzielają nasz światopogląd. Wpadnijcie tam na kawę, kiedy będziecie w Massachusetts. Spodoba wam się.</p>
<p>&#8230;..bo chyba zastanawiacie się już: <em>Jakie wartości wyznaję? What tribe do i belong to?</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/jakie-wartosci-wyznajesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>In Ted we trust.</title>
		<link>http://brainstormers.pl/in-ted-we-trust/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/in-ted-we-trust/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 21:19:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[dobre przykłady]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=658</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem, jak wy, ale ja tak. Jak najbardziej. Co więcej, swoją sympatią do Teda zarażam teraz coraz to nowe osoby (Monika, mam nadzięję, że ciągle jesteś zadowolona z sukienki? Wyglądasz w niej super:). A zaczęło się niewinnie, gdy kiedyś wpadłam do sklepu i zakochałam się od pierwszego wejrzenia w: sukience, szpilkach, porfelu&#8230;i kilku innych rzeczach. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a id="apf8" href="http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.saints.com.au/Portals/0/TED_BAKER_LOGO_-_B%26W.jpg&amp;imgrefurl=http://www.saints.com.au/ted%2520baker/tabid/13973/default.aspx&amp;usg=__29FjGv-Smc577lmP00_5umThLOY=&amp;h=1201&amp;w=3280&amp;sz=171&amp;hl=pl&amp;start=9&amp;sig2=72OGByF_KMHIPSJGxNhtcw&amp;itbs=1&amp;tbnid=G5K_b9ISqaveRM:&amp;tbnh=55&amp;tbnw=150&amp;prev=/images%3Fq%3Dted%2Bbaker%26hl%3Dpl%26sa%3DG%26gbv%3D2%26tbs%3Disch:1&amp;ei=hTGhS5X6IYj4M-6n4dAN"></a></p>
<p><a id="ctl00_ucHeader_LnkLogo" title="Back to Home Page" href="http://www.tedbaker.com/home.aspx"><img id="ctl00_ucHeader_ImgLogo" src="http://www.tedbaker.com/images/logo.gif" alt="Ted Baker" /></a></p>
<p>Nie wiem, jak wy, ale ja tak. Jak najbardziej. Co więcej, swoją sympatią do Teda zarażam teraz coraz to nowe osoby (Monika, mam nadzięję, że ciągle jesteś zadowolona z sukienki? Wyglądasz w niej super:).</p>
<p>A zaczęło się niewinnie, gdy kiedyś wpadłam do sklepu i zakochałam się od pierwszego wejrzenia w: sukience, szpilkach, porfelu&#8230;i kilku innych rzeczach. Kupić chciałam wszystko, co mi w oczy wpadło. I w każdej rzeczy wyglądałam bosko <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Uwaga, chwila na refleksję, bo dwie rzeczy od razu zwracają uwagę:</p>
<p>- dowiedziałam się i rozpowiadam dalej? Tak właśnie promuje się Ted Baker. &#8222;Word of mouth&#8221; &#8211; taką strategię przyjęli od czasu powstania marki. Żadnych ATLów i takich tam różnych. Zastanawiacie się, czy to działa? (a co ja tu właśnie robię?!). Żeby działało, ludzie muszą mieć powód, żeby o tobie mówić. A o Tedzie można mówić godzinami.</p>
<p>- jestem zauroczona produktami. Jakością, charakterem, stylem. Takich produktów w Polsce jak na lekarstwo, a w sklepie Teda podoba mi się wszystko. Nie szukając daleko (czyli <a href="http://www.tedbaker.com/collections/women%27s/mainline/intro.aspx" target="_blank">tutaj</a>), podoba mi się: <a href="http://www.tedbaker.com/women%27s/tops_and_t-shirts/81168-ruffle_sleeved_top/detail.aspx?pfm=browse" target="_blank">to</a>, <a href="http://www.tedbaker.com/collections/women%27s/mainline/dresses/79875-printed_open_neck_dress/detail.aspx" target="_blank">to</a> i <a href="http://www.tedbaker.com/collections/women%27s/mainline/dresses/82733-printed_ruffle_dress/detail.aspx" target="_blank">to</a>. Polecam też <a href="http://www.tedbaker.com/accessories_+_shoes/women%27s/shoes/list.aspx" target="_blank">buty</a>, <a href="http://www.tedbaker.com/women%27s/skirts/list.aspx" target="_blank">spódnice</a> i portfele. Wierzcie mi, w rzeczywistości wyglądają jeszcze lepiej niż w sklepie internetowym. I zawsze bosko wyglądają na prawdziwych kobietach (w przeciwieństwie do kilku marek, które najlepiej wyglądają na modelkach). Polecam też wyprzedaże, bo Ted nie ma problemu z obniżaniem cen do naprawdę atrakcyjnych poziomów <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I jak mam o tym nie rozpowiadać? </p>
<p>Żeby tego było mało&#8230;sami wszywają <em>&#8222;In Ted we trust&#8221;.</em> Albo (przy portfelu): <em>Real leather. Ted says only the best will do</em>.  Oraz (przy rękawiczkach):  <em>As Ted says &#8216; Take pride in your hide&#8217;.</em>  Takie osobiste przemyślenia Teda. Spoufala się, jakbyśmy znali się od lat <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  No i jak tu Teda nie kochać?</p>
<p>Jest to naprawdę miła odmiana od większości marek, które znam (a znam ich kilka, haha ;)). Zdobywa serca ciekawym produktem, dopracowanym w każdym szczególe. Nie serwuje modowej masowej papki, ale lekki pazur w aktualnych trendach. Nie rzuca się w oczy, ale koneser zauważy i doceni charakter.  A zadowolony klient wróci po więcej. Bez względu na sytuację.</p>
<p>Okazuje się bowiem, że Ted jest jedną z marek, które najlepiej radzą sobie pomimo kryzysu na wyspie. A kryzys na wyspie był prawdziwym kryzysem, nie takim jak nasz.</p>
<p>Ten Ted musi być naprawdę niezły.</p>
<p>In Ted we trust.  </p>
<p><a id="apf8" href="http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.saints.com.au/Portals/0/TED_BAKER_LOGO_-_B%26W.jpg&amp;imgrefurl=http://www.saints.com.au/ted%2520baker/tabid/13973/default.aspx&amp;usg=__29FjGv-Smc577lmP00_5umThLOY=&amp;h=1201&amp;w=3280&amp;sz=171&amp;hl=pl&amp;start=9&amp;sig2=72OGByF_KMHIPSJGxNhtcw&amp;itbs=1&amp;tbnid=G5K_b9ISqaveRM:&amp;tbnh=55&amp;tbnw=150&amp;prev=/images%3Fq%3Dted%2Bbaker%26hl%3Dpl%26sa%3DG%26gbv%3D2%26tbs%3Disch:1&amp;ei=hTGhS5X6IYj4M-6n4dAN"></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/in-ted-we-trust/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Faceci z brodami, czyli czego pragną kobiety</title>
		<link>http://brainstormers.pl/faceci-z-brodami-czyli-czego-pragna-kobiety/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/faceci-z-brodami-czyli-czego-pragna-kobiety/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 13:46:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[prowokacje]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje wizualne]]></category>
		<category><![CDATA[trendy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=632</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze parę lat temu facet liczący na jakieś zainteresowanie ze strony pań, mógł sobie pozwolić najwyżej na 3 dniowy zarost, i to tylko wtedy, gdy miał opinie buntownika i był seksowny jak nie przymierzając sam Dr. House. Ostatnio chyba jednak coś się zmieniło.  Brad Pitt wygląda jak członek gangu motocyklowego&#8230; &#8230;, George Clooney jeszcze nigdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze parę lat temu facet liczący na jakieś zainteresowanie ze strony pań, mógł sobie pozwolić najwyżej na 3 dniowy zarost, i to tylko wtedy, gdy miał opinie buntownika i był seksowny jak nie przymierzając sam Dr. House.</p>
<p>Ostatnio chyba jednak coś się zmieniło.  Brad Pitt wygląda jak członek gangu motocyklowego&#8230;</p>
<p><a rel="attachment wp-att-639" href="http://brainstormers.pl/faceci-z-brodami-czyli-czego-pragna-kobiety/ic_00290539-2/"><img class="alignnone size-medium wp-image-639" title="IC_00290539" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/01/d491d0f300161a964b073b911-190x300.jpg" alt="IC_00290539" width="190" height="300" /></a></p>
<p>&#8230;, George Clooney jeszcze nigdy nie był tak groźny&#8230;</p>
<p><a rel="attachment wp-att-640" href="http://brainstormers.pl/faceci-z-brodami-czyli-czego-pragna-kobiety/1107_george_clooney_gf_00-2/"><img class="alignnone size-medium wp-image-640" title="1107_george_clooney_gf_00" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/01/1107_george_clooney_gf_001-300x225.jpg" alt="1107_george_clooney_gf_00" width="300" height="225" /></a></p>
<p>&#8230;, a ukochany przez nastolatki Robert Pattison, hmm, sami widzicie&#8230;</p>
<p><a rel="attachment wp-att-641" href="http://brainstormers.pl/faceci-z-brodami-czyli-czego-pragna-kobiety/robert-pattinson-2/"><img class="alignnone size-medium wp-image-641" title="Robert Pattinson" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2010/01/9dd58fd10024c80c4b5b9b701-218x300.jpg" alt="Robert Pattinson" width="218" height="300" /></a></p>
<p>Moja osobista teoria? Wszystko przez ten cholerny kryzys. Pewnie po prostu gwiazd nie stać na maszynki do golenia. Może trochę przesadzam, tak źle to oni nie mają. O co więc tutaj chodzi? Hmm, może winę za całe te zarośnięte zamieszanie ponoszą&#8230; kobiety?</p>
<p>No dobra, dobra, może nie kobiety, a raczej nasza, męska potrzeba odpowiedzi na ich pragnienia.</p>
<p>Po prostu po kilkunastu latach światowego prosperity, przewidywalnej przyszłości i lalusiowatych facetów, nadeszły mroczniejsze czasy. Nic już nie jest pewne, etat wisi na włosku, a oszczędności utopiliśmy podczas krachu na giełdzie. To nie są czasy na meteroseksualnego partnera, który chodzi ze swoją partnerką na pilates i liczy kalorie. To są czasy na gościa, który pójdzie do lasu i coś upoluje. No dobra, niech przynajmniej wygląda jakby w razie konieczności dał radę coś takiego zrobić <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ale co to ma w ogóle wspólnego z biznesem? Po pierwsze, półka z trymerami z sklepie z AGD pięknie rośnie. Po drugie, na marketingowym poziomie już widać wysyp zarośniętych gości w reklamie. Po trzecie, jeśli sprzedajesz do kobiet, to warto się zastanowić jak spadek ich poczucia bezpieczeństwa wykorzystać wprowadzając lub sprzedając produkty.</p>
<p>Obiecuję, naprawdę warto.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/faceci-z-brodami-czyli-czego-pragna-kobiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Być jak Steve Jobs</title>
		<link>http://brainstormers.pl/byc-jak-steve-jobs/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/byc-jak-steve-jobs/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Nov 2009 23:39:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
				<category><![CDATA[prowokacje]]></category>
		<category><![CDATA[dobre przykłady]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje wizualne]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>
		<category><![CDATA[strategia komunikacji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[Zbierałam się od dłuższego czasu,  żeby napisać polemikę z wszelkimi tekstami z cyklu &#8222;cała tajemnica Steva Jobsa i Apple&#8221;. Tak, chodzi o to video, według którego sekretem i kwintesencją prezentacji produktów Apple jest seria cytatów &#8222;awesome, amazing, awesome, cool, amazing, awesome&#8230;&#8221; itd. Zdaniem niektórych to cała tajemnica. Obserwuję prezentacje Steve&#8217;a Jobsa od dłuższego już czasu. Wyciągam z nich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-615" href="http://brainstormers.pl/byc-jak-steve-jobs/steve_jobs_with_macbook_air_2/"><img class="alignleft size-medium wp-image-615" title="Steve_Jobs_with_MacBook_Air_2" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2009/11/Steve_Jobs_with_MacBook_Air_2-300x199.jpg" alt="Steve_Jobs_with_MacBook_Air_2" width="300" height="199" /></a>Zbierałam się od dłuższego czasu,  żeby napisać polemikę z wszelkimi tekstami z cyklu &#8222;cała tajemnica Steva Jobsa i Apple&#8221;. Tak, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=Nx7v815bYUw" target="_blank">chodzi o to video</a>, według którego sekretem i kwintesencją prezentacji produktów Apple jest seria cytatów &#8222;awesome, amazing, awesome, cool, amazing, awesome&#8230;&#8221; itd. Zdaniem niektórych to cała tajemnica.</p>
<p>Obserwuję prezentacje Steve&#8217;a Jobsa od dłuższego już czasu. Wyciągam z nich wiele pomocnych wskazówek odnośnie tego, jak przeprowadzić słuchaczy przez historię, którą opowiadam. Nie tylko zresztą Jobsa. Równie inspirujący jest Seth Godin czy Gary Vaynerchuk (choć każdy w swoim unikalnym stylu). Nie jestem fachowcem od prezentacji. Prezentuję często, więc chciałabym robić to dobrze. Daleko mi do takich guru jak Carmine Gallo, który jest coachem ds. komunikacji i spędził kilka lat analizując styl Steve&#8217;a Jobsa. Na rynek wyszła właśnie jego kolejna książka pt. The presentation secrets of Steve Jobs.  Krótko na ten temat w <a href="http://www.businessweek.com/smallbiz/content/oct2009/sb2009106_706829.htm" target="_blank">BusinessWeek</a>, <a href="http://images.businessweek.com/ss/09/09/0929_jobs_presentations/index.htm" target="_blank">prezentacji</a> i <a href="http://feedroom.businessweek.com/index.jsp?fr_story=ee74703796f12a5e75e8f1cbea343818708de299" target="_blank">wywiadzie</a>. Carmine wypowiadał się już wielokrotnie nt. poszczególnych prezentacji Jobsa i ciekawa jestem podsumowania wszystkich działań. Ale tyle o nim.</p>
<p>Chciałam się przy tej okazji podzielić tym, co mnie inspiruje w prezentacjach Steve&#8217;a Jobsa i zmienia moje podejście do wystąpień publicznych:</p>
<p>1. Prosty przekaz.<br />
Na wielu poziomach: prostych slajdów, tytułów, sformułowań, minimalizmu samego opowiadania. Jakże dalekie jest to od treści w punktach i czytania (nie prezentowania!) tego co jest na slajdach. Steve nie ma co czytać, więc opowiada historię. Opowiada ją sprawnie, przemyślanie. Najważniejsza myśl zawsze zostaje w głowach słuchaczy.</p>
<p>2. Symbolizm.<br />
Obraz, symbol są silniejsze niż cała strona bulletów. Pamiętacie zdjęcie notebooka wyjmowanego z koperty? Jak to wytłumaczyć w jednym zdaniu?</p>
<p>3. Interakcja.<br />
Prezenter jest najważniejszy. To on tworzy historię i on buduje napięcie w słuchaczach. Pamiętacie jak opowiadał o wprowadzeniu 3 różnych urządzeń w tym samym czasie? Powtórzył komunikat kilkukrotnie tasując slajdy z symbolami tych urządzeń. Niczego nie podał na tacy, nie wypisał czarno na białym, bo wtedy mogłoby go na tej prezentacji nie być. No i kto by to pamiętał?</p>
<p>4. Warsztat.<br />
Steve Jobs zawsze panuje nad sytuacją. Zwróćcie uwagę jak używa powtórzeń, jak wraca do głównego przekazu. Wszystko ma przemyślane i przećwiczone. W każdej prezentacji widać wiele godzin ciężkiej pracy koncepcyjnej, a potem także aktorskiej (bo czymże innym jest prezentowanie, jak nie rodzajem aktorstwa?). Pełen profesjonalizm.</p>
<p>Osobiście nie do końca rozumiem zachwyt nad mową inauguracyjną na Uniwersytecie Stanford w 2005 roku, która jest uważana za najlepsze wystąpienie Jobsa. Mam chyba bardziej pragmatyczne podejście i inspirują mnie prezentacje produktowe i biznesowe. Taka słabość. Myślę jednak, że warto ciągle na nowo przeglądać wszystkie prezentacje Jobsa, na świeżo oceniając co nam się może przydać i kiedy. Może nawet przeczytanie książki Gallo nie zaszkodzi, co myślicie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/byc-jak-steve-jobs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matrix a biznes</title>
		<link>http://brainstormers.pl/matrix-a-biznes/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/matrix-a-biznes/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Oct 2009 22:52:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=551</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj zorganizowaliśmy sobie wspominkowy wieczór  z jednym z naj-zaje-fajniejszych filmów naszych czasów, czyli z Matrix&#8217;em. Wracając do tytułu, co ma piernik do wiatraka, a Matrix do biznesu? Może to tylko autorowi się wszystko z biznesem kojarzy? A jeśli tak, to może autor powinien lepiej poszukać profesjonalnej pomocy, zamiast wypisywać głupoty na blogu Wracając do tematu. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj zorganizowaliśmy sobie wspominkowy wieczór  z jednym z naj-zaje-fajniejszych filmów naszych czasów, czyli z Matrix&#8217;em.</p>
<p>Wracając do tytułu, co ma piernik do wiatraka, a Matrix do biznesu? Może to tylko autorowi się wszystko z biznesem kojarzy? A jeśli tak, to może autor powinien lepiej poszukać profesjonalnej pomocy, zamiast wypisywać głupoty na blogu <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wracając do tematu. Moim zdaniem inspiracji można szukać wszędzie, a tak wizjonerski film jak Matrix to już prawdziwa kopalnia.  Poniżej cytaty z Matrix&#8217;a  i garść cytatów guru i mędrców biznesowych, które, tak jak się już pewnie domyślacie,<span style="text-decoration: line-through;"> i&#8217;m Morpheus</span> mówią z grubsza to samo.  Have fun <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong><em><a rel="attachment wp-att-583" href="http://brainstormers.pl/matrix-a-biznes/img_2790-2/"><img class="alignright size-medium wp-image-583" title="no spoon" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2009/10/IMG_27901-300x164.jpg" alt="no spoon" width="300" height="164" /></a>&#8222;there is no spoon&#8221;</em></strong></p>
<p><em>&#8222;<span>Hell, there are no rules here &#8211; we&#8217;re trying to accomplish something.</span>&#8222;</em> <span>Thomas A. Edison</span></p>
<p><em><span>&#8222;Sooner or later, those who win are those who think they can.&#8221;</span></em> <span>Paul Tournier</span></p>
<p><span><em>&#8222;Most of the important things in the world have been accomplished by people who have kept on trying when there seemed to be no hope at all.&#8221;</em> </span><span>Dale Carnegie</span></p>
<p><span>&#8230;i na koniec jeden z najskuteczniejszych marketingowców naszych czasów&#8230;</span><em>&#8222;<span>It will work. I am a marketing genius.</span>&#8222;</em> <span>Paris Hilton</span></p>
<p><span>Co z tego dla nas wynika? Większość ograniczeń, które widzimy przed naszym biznesem czy karierą istnieje głównie w naszych głowach. Jeśli wygramy sami ze sobą, to </span><span>już </span><span> niewiele może nas powstrzymać.<br />
</span></p>
<p><span><br />
</span></p>
<p><strong><em><a rel="attachment wp-att-584" href="http://brainstormers.pl/matrix-a-biznes/img_2791/"><img class="size-medium wp-image-584 alignright" title="&lt;b&gt;&lt;i&gt;the path&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2009/10/IMG_2791-300x149.jpg" alt="the path" width="300" height="149" /></a></p>
<p>&#8222;there is the difference between knowing the path and walking the path&#8221;</em></strong><em> </em></p>
<p><em>&#8222;Knowledge is of no value unless you put it into practice.&#8221; </em>Anton Chekhov</p>
<p><em>&#8222;Knowing is not enough; we must apply. Willing is not enough; we must do.&#8221; </em>Johann Wolfgang von Goethe</p>
<p><span>Co z tego dla nas wynika? Jeśli już wierzymy w to co chcemy zrobić (patrz </span><strong><em>&#8222;there is no spoon&#8221;), </em></strong><span>to kolejną największą przeszkodą jest nasz sprawdzony kumpel, czyli strach przed porażką. Jeśli mamy naprawdę super pomysł na kampanię, produkt czy firmę, to dlaczego czasem przez lata odwlekamy działanie?</span></p>
<p><span><br />
</span></p>
<p><em><strong><a rel="attachment wp-att-585" href="http://brainstormers.pl/matrix-a-biznes/img_2789/"><img class="alignright size-medium wp-image-585" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2009/10/IMG_2789-300x138.jpg" alt="" width="300" height="138" /></a>&#8222;the matrix can not tell you who you are&#8221;</strong><br />
</em></p>
<p><em><span>“I notice increasing reluctance on the part of marketing executives to use judgment; they are coming to rely too much on research, and they use it as a drunkard uses a lamp post for support, rather than for illumination.”</span> </em>David Ogilvy</p>
<p><em><span>&#8222;Definition of Statistics: The science of producing unreliable facts from reliable figures.</span>&#8221; </em><span>Evan Esar</span></p>
<p><span>Pomyślimy  o otoczeniu naszego biznesu, czy o klientach naszej marki jako o tytułowym &#8222;</span><span>matrixie&#8221;</span><span>. Jest ważny, ale też w dużym stopniu &#8222;wirtualny&#8221;, stanowi tylko nasz układ odniesienia. To my decydujemy o tym czym jest nasza marka i co wnosi w życie klientów, nie odwrotnie.<br />
</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/matrix-a-biznes/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myślmy scenariuszami</title>
		<link>http://brainstormers.pl/myslmy-scenariuszami/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/myslmy-scenariuszami/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 22:07:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[kreatywność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=117</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Jedyne co jest stałe, to zmiana&#8221; Wszyscy to znamy, prawda? Problem polega na tym, że będzie coraz gorzej. Cykle życia produktów będą coraz krótsze, modele biznesowe coraz mniej trwałe, a zmiany pracy coraz częstsze. Rozwiązanie? Musimy myśleć scenariuszami i to nie w momencie gdy zmuszą nas do tego okoliczności, ale przez cały czas, od samego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-452" href="http://brainstormers.pl/myslmy-scenariuszami/dreamstime_10275784/"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-452" title="dreamstime_10275784" src="http://brainstormers.pl/wp-content/uploads/2009/09/dreamstime_10275784-150x150.jpg" alt="dreamstime_10275784" width="150" height="150" /></a>&#8222;Jedyne co jest stałe, to zmiana&#8221;</p>
<p>Wszyscy to znamy, prawda? Problem polega na tym, że będzie coraz gorzej. Cykle życia produktów będą coraz krótsze, modele biznesowe coraz mniej trwałe, a zmiany pracy coraz częstsze.</p>
<p>Rozwiązanie? Musimy myśleć scenariuszami i to nie w momencie gdy zmuszą nas do tego okoliczności, ale przez cały czas, od samego początku. Planując kampanie marketingowe, rozwój produktu czy ścieżkę kariery, nie wystarczy nam już plan &#8222;A&#8221;, bo prawie na pewno potrzebny nam będzie nie tylko &#8222;B&#8221;, ale może i &#8222;C&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/myslmy-scenariuszami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>konferencja prasowa: od &#8222;off-line&#8221; do &#8222;on-line&#8221; (i z powrotem)</title>
		<link>http://brainstormers.pl/konferencja-prasowa-od-off-line-do-on-line-i-spowrotem/</link>
		<comments>http://brainstormers.pl/konferencja-prasowa-od-off-line-do-on-line-i-spowrotem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 22:06:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lukasz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inspiracje]]></category>
		<category><![CDATA[inspiracje biznesowe]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=423</guid>
		<description><![CDATA[Co jakiś czas, ostatnio pewnie coraz częściej, przychodzi nam wprowadzać na rynek nowe produkty. Z tej okazji wypadałoby poinformować o tym cały świat, który czeka niecierpliwie na wieści o naszej marce , a więc organizujemy konferencję prasową. Może tym razem, oprócz standardowej prezentacji (oczywiście w  spaśnej knajpie), warto by zrobić wersję 0n-line (e-launch) dla tych, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co jakiś czas, ostatnio pewnie coraz częściej, przychodzi nam wprowadzać na rynek nowe produkty. Z tej okazji wypadałoby poinformować o tym cały świat, który czeka niecierpliwie na wieści o naszej marce , a więc organizujemy konferencję prasową. Może tym razem, oprócz standardowej prezentacji (oczywiście w  spaśnej knajpie), warto by zrobić wersję 0n-line (e-launch) dla tych, którzy nie będą obecni?</p>
<p>Wiem, wiem, żadna nowość, nawet w Polsce. Dodatkowo, lekko rozpieszczony świat mediów niechętnie patrzy na takie &#8222;wirtualne&#8221; pomysły. Z biura wyrwać się nie można, koleżanek z branży się nie obgada, no i katering trzeba sobie samemu zorganizować <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>W związku z tym ostatnim mam pewien pomysł. Może następnym razem dodaj do tego e-lunch?</p>
<p>E-lunch??? Po prostu do nieobecnych fizycznie uczestników wyślij kuriera razem z przekąskami oraz gadgetami, które chcesz wykorzystać podczas prezentacji. Oczywiście kurier powinien pojawić się dokładnie na 15 minut przed rozpoczeciem prezentacji. Sporo zachodu, trochę dodatkowego kosztu (jakieś 50 zł na głowę <img src='http://brainstormers.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> ), ale efekt WOW gwarantowany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://brainstormers.pl/konferencja-prasowa-od-off-line-do-on-line-i-spowrotem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
