Posts Tagged ‘ e-commerce

Nie masz e-sklepu? I tak sprzedajesz przez internet!

dreamstime_10862169Wszyscy, wszyscy, to robimy…

Najpierw szukamy informacji o produkcie/usłudze w sieci. Porównujemy cechy, oglądamy czy nam się podoba, sprawdzamy co piszą klienci, standardowa procedura. Traktujemy internet jak wielki, zawsze dostępny katalog wszystkiego. Potem i tak kupujemy w „tradycyjnym”, naziemnym sklepie – chcemy najpierw dotknąć, produkt nie jest dostępny od zaraz, tysiąc różnych powodów.

Skala zjawiska jest olbrzymia. W stanach, 9 na 10 konsumentów wykorzystuje internet aby oglądać, wybierać i porównywać produkty (wyniki badań tutaj). Wg. tych samych badań, 3 na 10 klientów zawsze dokonuje zakupu poza internetem, a pozostałych 6 czasem kupuje w sieci, a czasem w handlu tradycyjnym. Wniosek? Promocja w internecie jest równie ważna dla „nieinternetowych” producentów i handlowców, jak dla tych, którzy handlują w sieci.

Pojawia się jednak „killer question”: kto z producentów samochodów / umywalek / komórek / perfum próbuje świadomie „zarządzać” tym naturalnym zainteresowaniem klientów? Nie chodzi tutaj o jednorazową promocję czy budżet wrzucony w googla. Chodzi o to, aby poprzez internet ciągle, świadomie wpływać na zakup Twojego produktu i kierować klientów do optymalnego punktu sprzedaży (również w handlu tradycyjnym). Ja chyba jeszcze o nikim takim nie słyszałem. A Wy?

Jeśli ktoś zna wyniki podobnych badań dla Polskiego internetu, prosimy, prosimy, niech się podzieli ;-)

Google zbawca czy kat książki?

google books Sytuacja na dziś: Googe konsekwentnie rozwija swoją usługę Google Books. Skanuje książki, dogaduje się z wydawcami. Mają $$$, mają czas i mają klientów. Ciekawe co wszechpotężny Google zrobi z naszą starą, dobrą książką?

Zabije ją? Książki będą dostępne za free, wiec nikomu nie opłaci się ich pisać?

Da książkom drugie życie? Będą za prawie free, wszystkie dostępne za jednym kliknięciem, więc ludzie znów będą je masowo czytać?

Jedno wiemy na pewno, oj będzie się działo :-)

Jak myślicie, jak ta historia się skończy?