Google zbawca czy kat książki?
Sytuacja na dziś: Googe konsekwentnie rozwija swoją usługę Google Books. Skanuje książki, dogaduje się z wydawcami. Mają $$$, mają czas i mają klientów. Ciekawe co wszechpotężny Google zrobi z naszą starą, dobrą książką?
Zabije ją? Książki będą dostępne za free, wiec nikomu nie opłaci się ich pisać?
Da książkom drugie życie? Będą za prawie free, wszystkie dostępne za jednym kliknięciem, więc ludzie znów będą je masowo czytać?
Jedno wiemy na pewno, oj będzie się działo
Jak myślicie, jak ta historia się skończy?


