<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: On i ona, historia pewnej rozmowy&#8230;</title>
	<atom:link href="http://brainstormers.pl/on-i-ona-historia-pewnej-rozmowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://brainstormers.pl/on-i-ona-historia-pewnej-rozmowy/</link>
	<description>marketing, biznes, innowacje...patrzymy, oceniamy i dzielimy się :)</description>
	<lastBuildDate>Thu, 15 Jul 2010 09:56:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: lukasz</title>
		<link>http://brainstormers.pl/on-i-ona-historia-pewnej-rozmowy/comment-page-1/#comment-74</link>
		<dc:creator>lukasz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Nov 2009 23:16:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=593#comment-74</guid>
		<description>Dzięki za komentarz.
Jasne, wszystkie zasady etyczne związane z prowadzeniem badań marketingowych muszą zostać zachowane. Chodzi mi o to, że patrząc z perspektywy firmy która zleciła / sama przeprowadziła opisane badanie oraz klienta który wziął w nim udział ten kontakt jest elementem ich długofalowej relacji, a nie czymś jednorazowym.
Jeśli dobrze rozumiem kodeks Esomar-u, to po kluczowe jest to, żeby klient miał 100% jasność w czym i na jakich zasadach bierze udział. Musi wiedzieć w którym momencie wypowiada się anonimowo, a kiedy informacje, które przekazuje są np. łączone z innymi danymi, które na jego temat posiada firma. Jeśli ten warunek jest spełniony i np. już po zakończeniu badania, firma pyta klienta o zainteresowanie dalszą rozmową, a on się świadomie na to zgadza, to jest to etyczne, prawda?
Oczywiście uwagę przyjmuję, chodziło mi jednak głownie o kompleksowe podejście (a właściwie jego brak) do budowania relacji z klientem wśród firm.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za komentarz.<br />
Jasne, wszystkie zasady etyczne związane z prowadzeniem badań marketingowych muszą zostać zachowane. Chodzi mi o to, że patrząc z perspektywy firmy która zleciła / sama przeprowadziła opisane badanie oraz klienta który wziął w nim udział ten kontakt jest elementem ich długofalowej relacji, a nie czymś jednorazowym.<br />
Jeśli dobrze rozumiem kodeks Esomar-u, to po kluczowe jest to, żeby klient miał 100% jasność w czym i na jakich zasadach bierze udział. Musi wiedzieć w którym momencie wypowiada się anonimowo, a kiedy informacje, które przekazuje są np. łączone z innymi danymi, które na jego temat posiada firma. Jeśli ten warunek jest spełniony i np. już po zakończeniu badania, firma pyta klienta o zainteresowanie dalszą rozmową, a on się świadomie na to zgadza, to jest to etyczne, prawda?<br />
Oczywiście uwagę przyjmuję, chodziło mi jednak głownie o kompleksowe podejście (a właściwie jego brak) do budowania relacji z klientem wśród firm.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Daga</title>
		<link>http://brainstormers.pl/on-i-ona-historia-pewnej-rozmowy/comment-page-1/#comment-73</link>
		<dc:creator>Daga</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Nov 2009 17:28:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://brainstormers.pl/?p=593#comment-73</guid>
		<description>Zapraszam do zapoznania się z różnicą pomiędzy badaniami rynku a sprzedażą bezpośrednią. W badaniach rynku to co proponujesz jest nieetyczne. Zadaniem badań rynku nie jest kontyunuacji dialogu.
Zresztą może warto poczytać Kodesk Esomar...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszam do zapoznania się z różnicą pomiędzy badaniami rynku a sprzedażą bezpośrednią. W badaniach rynku to co proponujesz jest nieetyczne. Zadaniem badań rynku nie jest kontyunuacji dialogu.<br />
Zresztą może warto poczytać Kodesk Esomar&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
