jakie urządzenia zabije komórka (z cyklu z „zeszytu młodego futurologa”)
Tak na szybko, kilka moich typów na najbliższe lata:
- kompaktowy aparat cyfrowy. To chyba oczywiste, bidula padnie pierwszy. Nokia już dzisiaj jest największym producentem aparatów foto na świecie. Jaki z tego wniosek? Nowi konkurenci mogą pojawić się w każdej chwili. Trzeba uważać zwłaszcza na te produkty/marki, które mają lepsze „dojście” do konsumenta niż my (np. są z nim wszędzie tak jak komórka). Ponieważ konsument zawsze woli prościej, w jednym miejscu, więc jeśli taki do wczoraj jeszcze nie konkurent będzie wstanie dodać nasze funkcje/usługi do swojej oferty, to mamy duuuuży problem
- odtwarzacz mp3. Logika taka sama jak powyżej. Ja nie widzę nawet pół powodu, żeby miał pożyć więcej niż 5 lat. A Wy?
- karta bankomatowa + gotówka + karty programów lojanościowych + zdjęcia naszych milusińskich – podsumowując portfel. Karta ze względu na bezpieczeństwo naszej $$$ będzie się pewnie bronić najdłużej. Jeżeli idzie o karty programów lojalnościowych to zastąpienie tego całego pliku plastiku przez komórkę było by dla klientów super wygodne. Pewnie już ktoś pracuje nad tym tematem, jeśli nie, to czas zakasać rękawy, bo będzie $$$ do zarobienia
- dowód osobisty i inne dokumenty. Tu zaangażowana musi zostać wspaniała i szybka administracja publiczna, więc pożyją pewnie jeszcze kilka lat dłużej niż karta bankomatowa
- wizytownik i wizytówka. Komu się będzie chciało za parę lat przeklepywać dane z papierka?
A Wasze typy?
dwa kolejne odkrycia.
. Zupełnie na serio miał opcję „latarka” w menu telefonu (świecił flashem, który pewnie służy też we wbudowanym aparacie foto)
- Pan hydraulik zamiast używał komórki zamiast latarki i nie chodzi o blade światełko wyświetlacza, które przy pomaga znaleźć dziurkę od klucza na ciemnej klatce
- Widziałem reklamę nowej komórki, która ma wbudowany mały… rzutnik multimedialny. Teraz chyba kolej na mikrofalówkę
Telefon stacjonarny??? A co to takiego???
Jest szansa, że liczba telefonów stacjonarnych będzie malała. Czy do zera to czas pokaże…