Innowacja tygodnia: Piwo Łomża Niepasteryzowane

Mała, zgrabna, dla wielu pewnie „kultowa” brązowa buteleczka… Prosta, naturalna etykietka… Tradycyjna, niepasteryzowana technologia… Ja kupiłem i wypiłem :) Smakuje całkiem fajnie, ale kogo obchodzą moje gusta w temacie piwa? Wracajmy więc lepiej do tematu i zastanówmy się dlaczego ta innowacja udać się może…

Po pierwsze, opiera się ona na dwóch silnych trendach. Na poziomie emocjonalnym część polaków tęskni za produktami sprzed ery masowej konsumpcji (czyli wykorzystano tu trend „nostalgia„). Dodatkowo piwo robi lokalny browar ze wschodniej Polski (czyli trend „lokalność”), który chyba zaczyna w końcu odnajdywać swoje miejsce na rynku. Jeżeli idzie o sam produkt, to choć nie widać w Polsce takiego jak na zachodzie boomu na żywność tradycyjną czy organiczną, to jednak najbardziej wymagający klienci również u nas chętniej sięgają po produkty tego typu. Sukcesy Krakowskiego Kredensu czy produktów Benedyktyńskich są tego najbardziej widocznym przykładem.

Wnioski? Czasami szukając pomysłów na przyszłość najlepiej jest poszperać w zakurzonej teczce ze wspomnieniami. Rynku masowego pewnie na razie w Polsce nie zawojujemy, ale jeśli do tradycji dołożymy szczyptę nowoczesnej stylistyki i wysoką jakość samego produktu, to widoki na wysokie marże i lojalnych klientów mamy całkiem, całkiem apetyczne ;)

Krótkie PS. To maleństwo chyba trafiło w rynek. Poniżej fotka ze sklepu na której jest już tylko „miejsce po Łomży”. Piw niepasteryzowanych z lokalnych browarów jest już w sklepach sporo, ale design’em Łomża wygrywa przez nokaut. Brawa dla działu marketingu i trochę mniejsze dla działu sprzedaży (wiem, wiem lato to nie są dla piwnych chłopaków wakacje) ;)

    • Caro
    • 1 września 2010

    Bardzo dobra ta łomża, szczególnie podoba mi się wersja 0,33 :)

    • mika
    • 28 sierpnia 2010

    uwieeelbiaaam łomże niepasteryzowaną :D DD

    • maślak
    • 24 sierpnia 2010

    @Łukasz
    W ogóle to są dwie wersje niepasteryzowane 0,33 i 0,5:
    http://www.lomzaniepasteryzowane.pl/produkty.html

    Ale duża niestety nie w tak stylowej buteleczce ;) Samo piwko zawsze spoko jak Numer Raz ;)

    • Łukasz
    • 23 sierpnia 2010

    @Maya

    …i bardzo dobrze, że pijecie bo pyszne jest, chyba jeszcze lepsze niż ten maluszek z Łomży :)

    ale patrząc na dziury na półkach po niepasteryzowanej Łomży (patrz dopisek do wpisu), to przynajmniej w Wawie produkt kurpiowski wymiata

    • Maya
    • 6 sierpnia 2010

    łi tam, my sobie dawno pijemy noteckie niepasteryzowane

  1. Na razie brak trackbackow