Oczywiście sam produkt nie wszedł na rynek w tym tygodniu, ale takie casy (rynek FMCG, duża marka, wyraźny sukces dzięki innowacji) nie zdarzają się w Polsce zbyt często. Opisać więc warto, a nawet trzeba.
Na tym przykładzie od razu widać dlaczego w biznesie żadna inwestycja nie jest wstanie wygenerować tak wielkiego zwrotu jak dobra innowacja. Dlaczego? Bo dobre innowacje wpływają na wszystkie składniki naszego biznesu. Są po prostu bezcenne.
W tym konkretnym przypadku bardzo podoba mi się kilka elementów.
Po pierwsze, ta innowacja ta czytelna odpowiedź na silny trend konsumencki. Jako konsumenci chcemy jeść zdrowiej, wiemy, że cukier w dużych ilościach szkodzi. W praktyce różnie to „zdrowiej” nam wychodzi, ale po stronie deklaracji i planów, dbamy o naszą dietę aż miło.
Po drugie, innowacja Fortuny buduje cholernie proste, jedno wymiarowe skojarzenie (wyróżnik) z marką: Fortuna = te soki bez cukru. I tu dochodzimy do sedna opisywanego sukcesu. Marketing powinno się robić tworząc produkty, a nie tylko je promując. Mając tak silną bazę, tworzenie strategii komunikacji oraz kreacji do kampanii reklamowej musiało być samą przyjemnością, w porównaniu ze zwykłą w takich razach mordengą, kiedy trzeba coś wymyślić dla soku, o którym można powiedzieć tylko jedno: jest taki jak wszystkie inne. Coś tam się pewnie w końcu wymyśli, ale ludzie w to raczej już nie uwierzą, bo nie jedną kampanię reklamową widzieli.
Wnioski dla nas?
- Wyróżniki naszej marki lepiej budować na etapie tworzenia produktu
- Szukając pomysłu na innowacje, może warto zastanowić się co jest „nie tak” z naszym produktem, biorąc pod uwagę trendy, które tworzą potrzeby naszych klientów. W tym przypadku była to obecność dużej ilości białego cukru w składzie produktu, od którego klienci oczekiwali „zdrowego” charakteru.
Podsumowując, zamieniając jeden ze składników i pewnie tylko nieznacznie zwiększając koszty produkcji, producent odświeżył markę, zbudował jej unikalne w ramach masmarketu na tym etapie pozycjonowanie i co najważniejsze znacznie zwiększył sprzedaż.
Opłacało się trochę pokombinować, no nie?